Piątek, 18 października 2019. Imieniny Hanny, Klementyny, Łukasza

Pamięć mamy zawodną, czyli czego dokonały samorządy

2015-05-29 19:53:07 (ost. akt: 2015-05-29 20:31:49)

Autor zdjęcia: Andrzej Grabowski

W pamięci utkwiła mi dziś prezentacja pokazana podczas gali z okazji 25 lat samorządu gminnego w Bisztynku. Odświeżyła mi pamięć i uzmysłowiła, że 25 lat temu to miasteczko było... na początku XX wieku. Dziś jest inaczej. Głównie dzięki samorządom.

Uczestniczyłem dziś (29 maja 2015 r.) w uroczystej gali z okazji 25-lecia samorządu gminnego w Bisztynku. Samorząd oczywiście powstał wówczas nie tylko w Bisztynku, tylko w całym kraju. 27 maja 1990 roku odbyły się pierwsze wybory do samorządów. Nowi wójtowie, burmistrzowie, prezydenci miast musieli zmierzyć się nie tylko z nową rzeczywistością prawną, ale i zaszłościami z poprzedniego systemu.

Nie będę prowadził analiz zmian prawnych, fundamentalnych zmian prawnych, bo nie o to chodzi w tym felietonie. Chcę tylko napisać, że udział w takich galach czasem się przydaje. Do odświeżenie pamięci.

Jednym z elementów gali była prezentacja. Złożona z 7 odcinków, czyli tylu, ile kadencji samorządów było, a właściwie jest, bo siódma właśnie trwa.

Nagle, oglądając tę prezentację i słuchając głosu narratorki, uświadomiłem sobie, że 25 lat temu wsie gminy Bisztynek nie miały wodociągów, miasto nie miało kanalizacji, ścieki wywożono na nielegalne wysypisko śmieci, które akurat w 1990 roku zamykały służby ochrony środowiska, i wylewano wprost w glebę, telefony (do 1995 roku) były na korbę a centrala telefoniczna ręczna.

Wspomniane już śmieci wywożono do pobliskiego Kokoszewa i wrzucano do niczym nie zabezpieczonych dołów. Budynek przedwojennego browaru chwiał się przy silnym wietrze a w basenie pływała utopiona krowa. Nieco później utopił się tam człowiek.

Stan dróg w porównaniu z dzisiejszym (wcale nie zadowalającym) był tragiczny a do Troszkowa można było ciężarówką pojechać tylko przez miasto od czego cierpiały kamienice.

W każdej z siedmiu kadencji samorząd coś zrobił. Czasem mniej, czasem więcej. Dziś jednak każde domostwo w gminie może mieć bieżącą wodę (jeśli tylko właściciel chce), ścieki oczyszczają dwie duże i nowoczesne oczyszczalnie ścieków, śmieci przerabia wyspecjalizowana spółka gminna. Telefony oczywiście są i to takie bez korb.

Naprawiono wiele dróg, zbudowano gimnazjum, wyremontowano wszystkie szkoły podstawowe, targowisko, skwery, Bramę Lidzbarską i choćby ośrodek kultury, który zachwycał tych gości, którzy przybyli doń po raz pierwszy. Na przykład sekretarza miasta Bartoszyce Roberta Pająka.

Te wszystkie dokonania dziś traktujemy jako oczywistość i normę. Zapominamy, że rok temu, dwa lata temu, albo dziesięć, czy dwadzieścia pięć, wielu tych "ustrojstw" i elementów infrastruktury po prostu nie było.

- To miasteczko ma niepowtarzalny klimat. Bardzo mi się podoba. Jestem zachwycony tą bramą (Bramą Lidzbarską, której obecny wygląd krytykuje duża część mieszkańców - autor) - mówił mój znajomy major z 20 Bartoszyckiej Brygady Zmechanizowanej.

To miasteczko ma taki klimat. To prawda. Trzeba to sobie jednak przypominać i zapamiętać, gdzie było 25 lat temu. A gdzie było? Mniej więcej na początku XX wieku.

Andrzej Grabowski
a.grabowski@gazetaolsztynska.pl


Czytaj e-wydanie
Pochwal się tym, co robisz. Pochwal innych. Napisz, co Cię denerwuje. Po prostu stwórz swoją stronę na naszym serwisie. To bardzo proste. 

Swoją stronę założysz TUTAJ ".

 Szczegółowe informacje o tym czym jest profil i jak go stworzyć: ]kliknij

Problem z założeniem profilu? Potrzebujesz porady, jak napisać tekst? Napisz do mnie. Pomogę: Igor Hrywna




Polub nas na Facebooku:

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Zobacz także

Komentarze (3) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. mieszkaniec Bisztynka #1744247 | 83.6.*.* 29 maj 2015 23:01

    Szkoda, że mieszkańcy Bisztynka nie mogli tego zobaczyć. Impreza tylko dla pracowników Urzędu i zaproszonych przez Burmistrza gości. A Ty mieszkańcu jesteś potrzebny przy wyborach, pózniej już nie potrzebny. Dwoje Honorowych Mieszkańców Bisztynka otrzymało medale, a trzeci Honorowy Mieszkaniec Bisztynka czyżby nie był zaproszony? Gafa Burmistrza?

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

    Zagraj w GRY.wm.pl

    • Goodgame Empire
    • Goodgame Big Farm
    • Goodgame Poker
    • Shadow Kings - The Dark Ages