Morsy z Bisztynka lubią się kąpać w nietypowych przeręblach. Tym razem przerębel w kształcie zimowego bałwana przygotował im na własnym stawie Waldemar Kornatowski i zaprosił do kąpieli.
Pięciu z nich skorzystało z zaproszenia. Po kąpieli w słonecznej, ale mroźnej atmosferze wszyscy skorzystali z gorącego posiłku i napojów przygotowanych przez gospodarza "obiektu".
Andrzej Grabowski

Dodaj komentarz
zgłoś nadużycie HM, Utworzony: 2010-02-09 16:05:08, IP: 81.190.*.*
prawdziwe bałwany zrobią wszystko żeby było o nich głośno. Wieś tańczy i śpiewa
Zaorać Bisztynek
zgłoś nadużycie Ksiądz z Dywit,, Utworzony: 2010-02-09 12:01:09, IP: 88.156.*.*
Kol, piszesz w jakim celu posiadam instrument ?
Pochyl się dzieciaku a zrozumiesz co noszę pod sukienką.
zgłoś nadużycie kol, Utworzony: 2010-02-09 09:32:25, IP: 95.49.*.*
"Księdza z Dywit" widziałem jak się moczy w jakuzzi na basenie w Dobrym mieście. Przez jakuzzi w Dobrym Miesicie moczy się tyle ludzi , więcej niż w basenie . Co dziennie wymieniany jest filtr , a wodę zmienia się raz w miesiącu. "Księżulek" lubi się też kąpać ekologicznie na plażach nad jeziorem Narty. Tu gdzie pełno budek z piwem , a okoliczni plażowicze szczają ekologicznym piwem do ekologicznego jeziora. Natomiast "Księżulek" nie zakosztuje zimowych kąpieli , gdzie w wodzie nie ma żadnych bakterii i nikt nie szcza do wody bo za zimno. On lubi ekologiczne ciepełko i jakuzzi. Jak by wszedł do wody to by mu odpadło. Ale po po co mu ten instrument.
zgłoś nadużycie waldi, Utworzony: 2010-02-09 09:10:39, IP: 83.9.*.*
Przejedź i zobacz jakie to bagno, a wtedy się wypowiadaj.