W lipcu i wrześniu 2011 roku opinią publiczną Bisztynka, ale i całej Polski wstrząsnęły wiadomości o tragicznym wypadku na trasie Bisztynek-Wozławki, gdzie zginął ojciec i córka jadący na wakacje oraz o potrąceniu dwóch kobiet idących chodnikiem przez kompletnie pijanego kierowcę. W obu tych sprawach skierowano do sądu akty oskarżenia.
W dniu 11 lipca 2011 roku na drodze krajowej nr 57 pomiędzy Bisztynkiem, a Wozławkami ciężarówka kierowana przez Jana C. uderzyła czołowo w citroena, którym na wakacje podróżowała rodzina z Wejherowa. W wyniku zderzenia, na miejscu, zginął kierowca i jego córka. Żona i druga z córek ocalały, ale ranne zostały przewiezione do szpitala. O tej sprawie pisaliśmy 11 lipca 2011 r.
Zdaniem Prokuratury Rejonowej w Biskupcu sprawcą tego tragicznego wypadku jest kierowca ciężarówki Jan C. - mieszkaniec gminy Bisztynek, który nie zachował bezpiecznego odstępu od poprzedzającego go, innego samochodu ciężarowego i w trakcie hamowania, chcąc uniknąć zderzenia z nim, zjechał na lewy pas drogi, co doprowadziło do zderzenia z jadącym prawidłowo citroenem. Jana C. oskarżono o przestępstwo z art. z art. 177 par. 1 i 2 kodeksu karnego.
Drugim bulwersującym wypadkiem było potrącenie dwóch kobiet idących chodnikiem w Bisztynku przez pijanego kierowcę vw passata. Pisaliśmy o tym 5 września 2011 r.
Kierowca miał we krwi ponad 3 promille alkoholu. Był nim mieszkaniec Bisztynka Janusz M.
Także wobec niego skierowano do Sądu Rejonowego w Biskupcu akt oskarżenia zarzucający mu umyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym i spowodowanie obrażeń u obu pań na okres przekraczający 7 dni tj. przestępstwa z z art. 177 par. 1 kodeksu karnego w związku z art. 178 par. 1 kk. Oskarżono go również za przestępstwo kierowania pojazdem po pijanemu czyli z art 178a par. 1 kk.
Jak nas poinformował prokurator Mieczysław Orzechowski - rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie - obie sprawy nie zostały jeszcze przez sąd rozpoznane.
Andrzej Grabowski
bartoszyce@gazetaolszynska.pl
Zdaniem Prokuratury Rejonowej w Biskupcu sprawcą tego tragicznego wypadku jest kierowca ciężarówki Jan C. - mieszkaniec gminy Bisztynek, który nie zachował bezpiecznego odstępu od poprzedzającego go, innego samochodu ciężarowego i w trakcie hamowania, chcąc uniknąć zderzenia z nim, zjechał na lewy pas drogi, co doprowadziło do zderzenia z jadącym prawidłowo citroenem. Jana C. oskarżono o przestępstwo z art. z art. 177 par. 1 i 2 kodeksu karnego.
Drugim bulwersującym wypadkiem było potrącenie dwóch kobiet idących chodnikiem w Bisztynku przez pijanego kierowcę vw passata. Pisaliśmy o tym 5 września 2011 r.
Kierowca miał we krwi ponad 3 promille alkoholu. Był nim mieszkaniec Bisztynka Janusz M.
Także wobec niego skierowano do Sądu Rejonowego w Biskupcu akt oskarżenia zarzucający mu umyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym i spowodowanie obrażeń u obu pań na okres przekraczający 7 dni tj. przestępstwa z z art. 177 par. 1 kodeksu karnego w związku z art. 178 par. 1 kk. Oskarżono go również za przestępstwo kierowania pojazdem po pijanemu czyli z art 178a par. 1 kk.
Jak nas poinformował prokurator Mieczysław Orzechowski - rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie - obie sprawy nie zostały jeszcze przez sąd rozpoznane.
Andrzej Grabowski
bartoszyce@gazetaolszynska.pl






"Goniec Bartoszycki" />
Komentarze
6
pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj swój komentarz
Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych
krolik #589422 | 88.220.*.* 07-03-2012 10:41
Cytuje " Jak nas poinformował prokurator Mieczysław Orzechowski ....- obie sprawy nie zostały jeszcze przez sąd rozpoznane " - więc pytam autora tekstu -Gdzie ten epilog . Więcej rzetelności panie A.G.
Ocena komentarza: poniżej poziomu (-2) !
odpowiedz na ten komentarz
pokaż odpowiedzi (2)
Poszukujący #574675 | 83.9.*.* 25-02-2012 20:00
Kara ma tylko wtedy sens jeżeli jest zasądzana skutecznie i nieuchronnie czyli od razu. Wielkość jej winna być adekwatna do szkody i krzywdy jakom wyrządził sprawca. Nie bez znaczenia , że musi być ona praworządna to powinna być również w miarę sprawiedliwa czyli zaspokajać oczekiwania społeczne a często nie idzie to w parze. Z życia jest wiadomym, że jeżeli sprawca od razu nie trafia do aresztu i odpowiada z wolnej stopy to dostaje wyrok w zawieszeniu. Dla wszelkich pijaczków i piratów drogowych powinno być zero tolerancji i maksymalne napiętnowanie i karanie więzieniem. Podtrzymuje wcześniejszy swój komentarz
Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) !
odpowiedz na ten komentarz
Zorientowany #572734 | 83.11.*.* 24-02-2012 12:11
Ja bym tu nie narzekał na prokuraturę. Trochę czasu trawo leczenie podejrzanego (tego pijaka) po próbie samobójczej (podobno próbie samobójczej, co zastrzegam) po wypadku, potem opinia psychiatryczna i takie tam. Nadto leczenie jednej z poszkodowanych trwało, a w zasadzie trwa nadal. Z kolei do prawidłowej kwalifikacji prawnej niezbędne jest określenie stopnia uszczerbku na zdrowiu. Ma to zresztą także wpływ na wymiar ewentualnej kary. A dodatkowo, tak na marginesie. Gdyby posadzono podejrzanego, a teraz oskarżonego do areszt już były po odbyciu prawie 6 miesięcy kary (areszt zalicza się w poczet odbywanej kary), a tak pewnie go to dopiero czeka. Czasem odłożenie kary w czasie jest jeszcze większą i zupełnie słuszną traumą dla oskarżonego.
Ocena komentarza: warty uwagi (3) !
odpowiedz na ten komentarz
Poszukujący #571622 | 83.9.*.* 23-02-2012 16:20
Dopóki któryś z pijaczków za kółkiem nie ubije kogoś z rodziny sędziego, czy prokuratora, to te dupki w togach dalej będą stosować maksymalnie łagodne kary nie adekwatne do ludzkich tragedii i dramatów życiowych.
Ocena komentarza: warty uwagi (2) !
odpowiedz na ten komentarz
aaa #570595 | 164.126.*.* 22-02-2012 22:08
Pijak zabójca z automatu na 5 lat to moze by sie nauczyli
Ocena komentarza: warty uwagi (4) !
odpowiedz na ten komentarz
xxx #570094 | 81.190.*.* 22-02-2012 16:43
to jest kpina ten pijak powinien byc skazany w przeciagu 24h a kierowca tir ok wypadek jak kazdy inny ma swuj tok postepowania wiec to troszke trwa
!
odpowiedz na ten komentarz
pokaż odpowiedzi (1)