Niedziela, 21 października 2018. Imieniny Celiny, Hilarego, Janusza

Mapa z 1908 roku znaleziona podczas remontu byłego przedszkola

2018-06-11 19:10:00 (ost. akt: 2018-06-11 19:46:05)

Autor zdjęcia: Andrzej Grabowski

Nie wiemy dlaczego w dawnym Bischofstein przechowywano mapę leśnictw i jeziora Kiermas w gminie Barczewo. Mapa z 1908 roku leżała na strychu remontowanej willi, która do niedawna była przedszkolem.

"Okręg olsztyński, powiat olsztyński. leśnictwa jeziora Kiermas, mapa leśnictw na 1. arkuszu" (Regierungsbezirk Allenstein, Kreis Allenstein, Gemarkung Kirmas-See, Gemarkungkskarte in 1 Blatte) napisano na starej mapie, którą dziś, podczas remontu byłego przedszkola w Bisztynku znaleźli pracownicy firmy wykonującej inwestycję.

Niżej dodano tekst mówiący prawdopodobnie o tym, że mapę wykonano pod kontrolą i na podstawie katastrów pochodzących z października 1904 roku.

Charakterystyczne, gotyckie pismo ręczne trudne jest do odczytania, ale na pewno nasi czytelnicy tu nie zawiodą.

Na odwrotnej stronie mapy, na płótnie wzmacniającym papier widnieje naklejka o treści: Oberförsterei Sadlowo, Reg. Bez. Allenstein, Kirmas See, 1:2500., czyli: Nadleśnictwo Sadłowo, Okręg Olsztyn, jezioro Kiermas i skala mapy.

Mapa odwzorowuje zarys jeziora Kiermas w dzisiejszej gminie Barczewo a wokół niego zaznaczono orientacyjnie działki (prawdopodobnie leśne). W części są one opatrzone nazwiskami: Jablonski, Fischer, Kunz, Hopfner. Lassen

Na północ od jeziora znajdowało się leśnictwo Barczewo (Wartenburg), na południe od jeziora - leśnictwo Krupoliny (Kropleinen), na zachód od jeziora - leśnictwo Sapuny (Sapuhnen) a na wschód - lesnictwo Kierzliny (Kirchleinen0

Pracownicy remontujący dawne przedszkole mapę przekazali do Urzędu Miejskiego w Bisztynku.

Przy okazji, w rozmowie z Bartłomiejem Skrago z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków dowiedzieliśmy się jaki jest tryb postępowania z takim znaleziskiem.

- Mówi o tym ustawa o rzeczach znalezionych. Rzecz taka powinna trafić do starostwa powiatowego a to, w terminie siedmiu dni powinno powiadomić Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Oczywiście tylko wtedy, gdy obiekt może być cenny historycznie. Ten, o którym mówimy na pewno jest - mówi Bartłomiej Skrago.

- Po otrzymaniu informacji starostwa obiekt poddamy oględzinom i następnie, po konsultacjach z Archiwum Państwowym i muzeum wydamy decyzję, gdzie obiekt ma być przekazany - wyjaśnił Bartłomiej Skrago.

- Najchętniej mapę przekazałbym władzom Barczewa - mówi Marek Dominiak, burmistrz Bisztynka, bo to ich terenu ona dotyczy. Oczywiście postąpimy z nią tak jak mówią przepisy i informacja do WKZ trafi tam w ciągu kilku dni - dodaje.

A skąd mapa z innego powiatu (Bisztynek był w 1908 roku w powiecie reszelskim) znalazła się w willi, która przez lata była przedszkolem?

Tego do końca nie wiemy. Jest to jednak drugie znalezisko w tej samej willi. Gdy około 10 lat temu remontowano wieżyczkę willi znaleziono tam pokaźną ilość dokumentów dotyczących leśnictw i pracy leśników. Ówczesna dyrektorka przedszkola przekazała je do muzeum w Olsztynie.

W willi najprawdopodobniej mieszkał leśniczy, który zmieniał miejsca pracy. Nadleśnictwo Sadłowo obejmowało przed II wojną światową także obszar leśnictwa Kamieniec (Bisztynek). Nadleśnictwo to istniało także po 1945 roku. Dziś już nie istnieje a na dawnym jego obszarze gospodarują dziś Nadleśnictwa Wipsowo, Bartoszyce i Srokowo.

Jeszcze niedawno funkcjonujące przedszkole zajmowało dwie secesyjne wille przy obecnym Placu Wolności. Przed II wojną światową była to ulica Herberta Norkusa.

W 1939 roku w willi prawej mieszkał Leo Chmielewski - wicedyrektor miejscowej szkoły podstawowej. Niestety w spisie ludności z 1939 roku nie znaleźliśmy leśnika mieszkającego przy ul. Herberta Norkusa.

W willi po lewej stronie najprawdopodobniej mieszkał leśniczy. To w niej znaleziono starą mapę leśnictw nad jeziorem Kiermas. W willi po prawej wicedyrektor szkoły w Bisztynku Leo Chmielewski.


Jest to okolica Bisztynka, która w prawie niezmienionym stanie przetrwała zajęcie przez wojska radzieckie w 1945 roku. Przy dzisiejszym placu Wolności mieszkali kiedyś: weterynarz, nauczycielka gry na fortepianie, szef żandarmerii, szef poczty, producent maszyn, fotograf, urzędniczka sądowa, handlowcy, właściciel drogerii, dyplomowana nauczycielka handlu, kasjerka bankowa, organista oraz robotnicy, emeryci i wdowy po emerytach.

Andrzej Grabowski
a.grabowski@gazetaolsztynska.pl






Czytaj e-wydanie
Podziel się informacją: Pochwal się tym, co robisz. Pochwal innych. Napisz, co Cię denerwuje. Po prostu stwórz swoją stronę na naszym serwisie. To bardzo proste. Swoją stronę założysz klikając " Tutaj ". Szczegółowe informacje o tym czym jest profil i jak go stworzyć: kliknij

Polub nas na Facebooku:

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Zobacz także

Komentarze (3) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentowanie wyłączone

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. I jak te Niemce #2517321 | 109.241.*.* 11 cze 2018 20:02

    sobie radzili bez GPSów, map gugla...

    Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

    Zagraj w GRY.wm.pl

    • Goodgame Empire
    • Goodgame Big Farm
    • Goodgame Poker
    • Shadow Kings - The Dark Ages