Piątek, 24 listopada 2017. Imieniny Emmy, Flory, Romana

Agnieszka Holland w Bisztynku: Realizacja filmów wyciąga z reżysera soki żywotne

2016-06-08 12:14:00 (ost. akt: 2016-06-10 08:08:55)

Autor zdjęcia: Andrzej Grabowski

Niezwykły "Wieczór z Agnieszką Holland" odbył się 7 czerwca w Bisztynku, we wnętrzu nieczynnego kościoła poewangelickiego. Wyświetlony tam został film "W ciemności", a potem jego reżyserka spotkała się z tłumem widzów.

Do Bisztynka wraca X muza. W miasteczku po przemianach ustrojowych przełomu lat 80-tych i 90-tych kino "Światowid" przestało działać. Budynek dawnego kina jest teraz w prywatnych rękach. Zdemontowano kinowe siedzenia. Nie ma ekranu. Odtworzenie kina w tym miejscu stało się więc niemożliwe. Dyrektorka ośrodka kultury Wioletta Jaskólska ma jednak pomysł na przywrócenie w miasteczku projekcji filmowych. Grupa pasjonatów kina napisała nawet specjalny wniosek do Lokalnej Grupy Działania "Warmiński Zakątek" a jego rozpatrywanie zakończyło się przyznaniem kwoty pozwalającej na zakup projektora.

Pierwszym wydarzeniem w ramach pomysłu Jaskólskiej był "Wieczór z Agnieszką Holland" zorganizowany 7 czerwca. To inicjatywa operatora filmowego Pawła Kincela, który ponad rok temu zamieszkał w Bisztynku a z Agnieszką Holland pracował na planie m.in. filmu "W ciemności".

Pierwszym punktem wieczoru z Agnieszką Holland była projekcja tego filmu, opowiadającego o losach lwowskich Żydów, którym początkowo za pieniądze a potem bezinteresownie pomagał kanalarz Socha. To bardzo mroczny, ale i wzruszający obraz, który licznych widzów przybyłych do wnętrza poewangelickiego kościoła w Bisztynku nie pozostawił bez silnych emocji.

Agnieszka Holland na spotkanie z widzami przybyła już po projekcji. Przywitała ją owacja na stojąco. Reżyserka poprosiła o pozostanie publiczności w pozycji stojącej i wykonała kilka zdjęć dokumentujących ten aplauz. We wnętrzu zdesakralizowanego kościoła, oświetlonym setkami świec witała reżyserkę Wioletta Jaskólska. Ona też zaczęła rozmowę z Agnieszką Holland.

— Realizacja filmów wyciąga z reżysera soki żywotne — mówiła Agnieszka Holland. — Angażuję w każdy film moje umiejętności, talent, przemyślenia, emocje a to czasem nikogo nie obchodzi. Kiedy film spotyka się z żywą reakcją widowni, kogoś ucieszy lub doprowadzi do płaczu, kogoś wkurzy to jest to z kolei najlepsza nagroda — mówiła.

Opowiadała, że zajmuje się ludzką naturą w którą wpisane jest zło. — O tym jak wielkie pokłady zła drzemią i następnie wybuchają przekonałam się robiąc filmy o Holokauście. Globalne okrucieństwo, przekraczające wszelkie wyobrażalne granice objawiło się właśnie w czasie II wojny światowej. Nawet wtedy jednak znajdowali się ludzie, którzy zachowywali się inaczej. Tak jak bohater filmu "W ciemności". Pospolity cwaniaczek z chęcią zysku stał się w pewnym momencie dobrym człowiekiem. Takie zmiany postaw mnie fascynują — mówiła Agnieszka Holland.

Reżyserce zadano mnóstwo pytań. Były pytania o polski antysemityzm, o sposoby rozwiązania problemu podziału społeczeństwa polskiego według poglądów politycznych a także o granice prawdy w sztuce, aktorów młodego pokolenia, seriale i najbliższe plany filmowe reżyserki. Jaj najnowszy film w kinach ma pojawić się na początku 2017 roku. — Ten film będzie zupełnie niepodobny do tych, które do tej pory zrobiłam — zdradziła reżyserka.

Prawdziwą radość publiczności złożonej z mieszkańców Bisztynka ale też gości z Olsztyna, Reszla, Lidzbarka Warmińskiego, Bartoszyc i innych miejscowości regionu wywołała sugestia Agnieszki Holland, że w Bisztynku powinny być organizowane festiwale filmowe. Na miejsce projekcji skazała wnętrze kościoła w którym odbywało się spotkanie.

Spotkanie trwałoby pewnie nawet kilka godzin, ale miało ograniczenia czasowe. Na zakończenie Agnieszka Holland ponownie została nagrodzona owacją na stojąco. Od burmistrza Marka Dominiaka otrzymała bukiet kwiatów. Widzowie także wręczyli jej upominki.

Artystka chętnie rozdawała autografy i pozwalała na wykonanie pamiątkowych zdjęć. Wieczór zakończył pokaz sztuki wideo w wykonaniu VJ-a Diablos, czyli Jarosława Bałabańskiego.


Andrzej Grabowski
a.grabowski@gazetaolsztynska.pl




Czytaj e-wydanie
Podziel się informacją: Pochwal się tym, co robisz. Pochwal innych. Napisz, co Cię denerwuje. Po prostu stwórz swoją stronę na naszym serwisie. To bardzo proste. Swoją stronę założysz klikając " Tutaj ". Szczegółowe informacje o tym czym jest profil i jak go stworzyć: kliknij
Problem z założeniem profilu? Potrzebujesz porady, jak napisać tekst? Napisz do mnie. Pomogę: Igor Hrywna
Polub nas na Facebooku:

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Komentarze (4) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Mama #2007454 | 178.36.*.* 8 cze 2016 23:23

    Holland to kontrowersyjna postac o mrocznym zyciorysie i niejasnym pochodzeniu, autorka czesto antypolskich filmow.

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Reszelak #2007302 | 79.185.*.* 8 cze 2016 19:22

    Holland to czołowa KODziara i artystka antypolska.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. Bandy #2007064 | 212.160.*.* 8 cze 2016 14:09

      I znów w Bisztynku. Dlaczego nie potraficie załatwić takiej wizyty w powiatowych - #$%@&§§# mać - Bartoszycach?

      Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    Zagraj w GRY.wm.pl

    • Goodgame Empire
    • Goodgame Big Farm
    • Goodgame Poker
    • Shadow Kings - The Dark Ages