Czwartek, 18 kwietnia 2019. Imieniny Apoloniusza, Bogusławy

10 lat klubu morsów "Przerębel" im. Krzysztofa Matysiaka w Bisztynku (FILM)

2014-03-01 14:42:27 (ost. akt: 2014-03-02 15:07:09)
Na jubileusz morsów z Bisztynka przyjechały kluby z całego województwa oraz województw ościennych. Klub z Bisztynka obchodził dziś 10. rocznicę powstania.

Na jubileusz morsów z Bisztynka przyjechały kluby z całego województwa oraz województw ościennych. Klub z Bisztynka obchodził dziś 10. rocznicę powstania.

Autor zdjęcia: Andrzej Grabowski

Ponad 150 morsów i foczek zanurzyło się dziś w stawie w Bisztynku, dla uczczenia 10 rocznicy powstania klubu "Przerębel" w tym miasteczku. Na jubileusz przybyły kluby z Olsztyna, Bartoszyc, Kętrzyna, Reszla, Lidzbarka Warmińskiego, Dobrego Miasta, Jezioran, Biskupca, Malborka, Gdańska oraz oczywiście z Bisztynka.

Dokładnie 10 lat temu, bo 29 lutego 2004 r. w Bisztynku, czterech zapaleńców postanowiło wykąpać się w lodowatej wodzie. O historii klubu pisaliśmy kilknaście dniu temu

Jubileusz 10-lecia klubu, nad stawem w którym kąpią się bisztyneckie morsy, skupił ponad 150-osobową reprezentację morsów z naszego i ościennych województw. Imprezę otworzył burmistrz Bisztynka Jan Wójcik, który dał też znak do wejścia morsów do wody.

Gratulacje, na ręce prezesa klubu "Przerębel" Marka Dominiaka, złożyli przedstawiciele wszystkich obecnych na uroczystości klubów. Klub "Igloo" z Olsztyna włączył się dodatkowo w akcję charytatywną na rzecz chorego na białaczkę Kacpra z Bisztynka ofiarując datek pieniężny i upominek dla Kacpra, który jest już po przeszczepie szpiku kostnego.

Gratulacje złożył też burmistrz Bisztynka i wręczył pamiątkowe grawertony prezesowi Markowi Dominiakowi. Pamiątkę wręczył bisztyneckim morsom Michał - brat założyciela klubu, ś.p. Krzysztofa Matysiaka. W uroczystości brała też udział wzruszona mama Krzysztofa.

Pamiątkowy grawerton od morsów z Bisztynka otrzymał Grzegorz Szmit (na ręce jego mamy) w którego prywatnym stawie morsy kąpią się od początku.

Niespodziankę morsom zrobiło dwóch członków bartoszyckiego klubu morsów "Polar" - bracia Jarek i Paweł Michalscy. Dziś przed godz. 8:00 podjęli decyzję, że do Bisztynka... pobiegną. Wyruszyli o 8:15 i przebiegli dystans około 22 kilometrów.

- Chcieliśmy w ten sposób uczcić ludzi pozytywnie myślących, jubileusz 10-;ecia klubu "Przerębel" oraz samego Krzyśka Matysiaka - mówili.

Biegacze zostali przywitani na rogatkach miasteczka przez założycieli klubu, Marka Dominiaka i Grześka Kwakszysa, naszego redakcyjnego kolegę, który dziś - po wielomiesięcznej przewie - "zaliczył" kolejną lodowatą kąpiel.

- Nie mogło mnie tu nie być. Czas bardzo szybko poleciał. Gdy kąpałem się po raz pierwszy nie przypuszczałem nawet, że to rozrośnie się do takich rozmiarów i że przetrwa przez 10 lat - mówił po kąpieli Grzegorz.

Prezes klubu Marek Dominiak, który za dwa dni obchodzić będzie urodziny, dostał prezent także od "własnych morsów". To jego karykatura namalowana przez plastyczkę Kamilę Zawadzką z Bisztynka.

- Szkoda, że nie mamy dziś w Bisztynku pogody takiej jaką morsy lubią najbardziej, czyli ujemnej temperatury - mówił burmistrz Jan Wójcik. - Tego nie dało się załatwić - śmiał się. Morsy odpowiedziały mu gromkim "Nic sie nie stało, Bisztynek - nic się nie stało!" po czym wszyscy weszli do wody. Pokazujemy to na zdjęciach.

Po kąpieli czekała na wszystkich gorąca grochówka, bigos, kiełbaski, pierogi oraz pieczony tucznik. W dobrej zabawie nie przeszkodził nawet drobny deszcz jaki pojawił sie już po kąpieli.

Andrzej Grabowski
a.grabowski@gazetaolsztynska.pl



Polub nas na Facebooku:

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Zobacz także

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

Zagraj w GRY.wm.pl

  • Goodgame Empire
  • Goodgame Big Farm
  • Goodgame Poker
  • Shadow Kings - The Dark Ages